Warzywa

_______________________________________________________________________



W UK gość mało znany - kalarepa



To warzywo zdecydowanie przypomina mi smaki dzieciństwa. Kiedy tylko zaczynał się na nią sezon, z ochotą wcinaliśmy kalarepę. Samą, na surowo, czy pod innymi postaciami. I jest ona dla mnie jak kolejny przyjaciel, którego w praktyce straciłem od czasu wyjazdu z Polski.

Po prawdzie, to tych sposobów podawania kalarepy nie było tak dużo. No bo przecież nie miałem czasu czekać na jej przetworzenie, ani nie chciałem psuć jej smaku jakąkolwiek obróbką. To, że mama wrzucała ją do jakiejś zupy, uważałem za marnotrawstwo.

Problemem pewnym było dla mnie jej obieranie, warzywo to charakteryzuje się bowiem dość oporną skórką. I tu znów z pomocą przychodziła mama – abym się nie pociął, próbując się dobrać do chrupkiej, acz soczystej zawartości. A mama też wiedziała co robi, dając mi to warzywko do zjedzenia. Znała bowiem starodawne powiedzenie: „Będziesz krzepka jak kalarepka”. Spróbujmy więc jakiegoś dania z kalarepy.



Starożytny, zdrowy, uniwersalny





dania z bobu
To smaczne warzywo jest z nami od taka dawna, że właściwie nie jest już znane jego pochodzenie. Bób w Polsce jest bardzo popularny, ale jadali go już starożytni. I my go uwielbiamy, choć coraz częściej zdarza się, że wychodzimy poza znaną od dzieciństwa prostą wersję jego podawania.

Niektórzy nie wiedzieć czemu koncentrują się na spożyciu tylko sezonowym. Tak jest z nami, Polakami, którzy mamy „sezon na bób”. Jak truskawki. Jemy tylko kiedy pojawia się w pełni dojrzała wersja z lokalnych hodowli. A przecież można jeść młody bób i nawet mrozić. Taki też nabywamy najczęściej ze sklepów tu w UK. Spróbujmy tym razem kulek z bobu z bryndzą.






ziemniaki po indonezyjsku
Kuchnie azjatyckie bardzo lubimy i nie jesteśmy w swoich upodobaniach jedyni. Znamy podstawowe cechy tych bardziej kontynentalnych, o indonezyjskiej wiemy jednak wciąż stosunkowo niewiele.

Znamy i jemy często coś z tamtej strony świata, nie ustajemy jednak w poszukiwaniach czegoś wciąż nowego. Lub raczej takiego, które łączyłoby najlepsze cechy z menu różnych dalekowschodnich krajów.

Taka może być kuchnia indonezyjska. Od wieków mieli tu swoje przyzwyczajenia, a tu jeszcze przyjechali Arabowie, Chińczycy i Hindusi i dorzucili swoje, niemniej „wybuchowe”, pomysły. Jak te ziemniaki (rendang),



Korzeniowy symbol krzepy


dania z rzepyRazu pewnego w lokalnym markecie zaintrygował mnie turnip. Nie wiedziałem co zacz, wyglądał inaczej niż znane mi korzeniowate. Postanowiłem spróbować, zwłaszcza że brak mi kalarepy. Może jakoś tam ją zastąpi?

Skosztowałem, okazało się, że skądś pamiętam ten smak. Sprawdziłem, tj. przetłumaczyłem i jest  – rzepa! „Każdy sobie rzepkę skrobie” - któż tego nie słyszał.  Kiedyś była chyba dość popularna. Ja już jednak nie pamiętałem nawet jak smakuje ani jak wygląda. A jest to warzywo tak tradycyjne, ale jednocześnie trochę tajemnicze. Pewnym zaskoczeniem może się np. wydawać fakt, że to podgatunek kapusty właściwej, należący do rodziny kapustowatych. Spróbujmy więc brytyjskiego turnipa



Niby ogórek, a jednak dynia



cukinia przypomina ogórekChoć cukinia pochodzi z południa Europy, jest u nas dość znana - choć jakby rzadko używana. Podobnie w Wielkiej Brytanii. Możliwe, że wielu nie ma pojęcia, co zrobić z tego dostępnego w każdym markecie warzywa.

Dostępnego, bo jednak jacyś jej amatorzy są. Choćby i dlatego, że cukinia droga nie jest i dużo z nią kombinować nie trzeba. Do tego jest niskokaloryczna, ale za to oferuje sporo witamin. Odkwasza organizm i sprzyja przemianie materii. Co ważne, to również smaczne warzywo, które daje w kuchni mnóstwo możliwości i jest łatwe w przygotowaniu. To spróbujmy roladek z cukinią z boczkiem. 



_______________________________________________________________________________




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz