sobota, 28 kwietnia 2018

Drobiazgi spod Kwitnącej Wiśni

Naszła nas ochota, aby zabrać się za coś z naprawdę innej bajki. Coś, czym zajmujemy się rzadko, a co jest smakowite, zdrowe, jednocześnie w miarę proste. Czas na kuchnię japońską.

To naprawdę daleki kierunek, tak na mapie, jak i pod względem idei kulinarnych. Nie jest przy tym ekstremalnie szokujący, jak inne propozycje z Dalekiego Wschodu, czy krajów głębokiego południa. Cukrzone pijawki, mózgi małpy, węże, psy – to nie tutaj.
Ale jednocześnie brak w tej kuchni tego, co my znamy na co dzień albo prawie na co dzień. Nie jest to kuchnia oparta na wieprzowinie – choć ją stosuje - nie mówiąc już o wołowinie czy baraninie. Wynika to ze struktury gospodarki rolno-hodowlanej w tym kraju na przestrzeni wieków i z ograniczonych zasobów naturalnych. Kraj nie jest też wielki w stosunku do liczby ludności, za to właściwie wszędzie nie jest daleko do morza.

Yakitori - grilowane szaszłyki drobiowe
Stąd, przede wszystkim ryż – jak wszędzie w tym regionie - warzywa, ryby i inne owoce morza, produkty mączne. Jednak w tym co robią, Japończycy są mistrzami. „Kung-fu” to chińskie wyrażenie określające doskonałość w danej działalności, ale świetnie oddawałoby japońskie zaangażowanie w sprawy kulinarne. Ceni się nie tylko smak, ale i wygląd, a właściwie precyzję wykonania. W niektórych działach japońskiej sztuki kulinarnej niezwykle liczy się doświadczenie. Mistrzem zostaje się po wielu latach i dopiero wtedy można przejąć interes. Przygotowywanie potraw japońskich zawiera też w sobie szereg obrzędów i jest ściśle związane z tradycją.

Potrawy nie są przeładowane, tak pod względem ilościowym, jak i przypraw. Wachlarz dodatków jest ograniczony, liczy się przede wszystkim naturalny smak. Co do owoców morza, to podają je tak poddane obróbce termicznej, jak i na surowo. I pod nazwą owoców morza nie rozumiemy tylko ryb i skorupiaków. Spożywa się też np. wodorosty.

Jeżeli chodzi o ryż, to kuchnia japońska słynie z wielu jego gatunków. Do najbardziej popularnych należą: Koshihikari i Akita Komachi. Ryż używany jest także do wyrobu mochi (ciastek ryżowych), senbei (krakersów ryżowych) i sake (wina ryżowego).
Bardzo istotne są tu też produkty sojowe. Nasiona soi i ryżu są używane do miso pod postacią past, wykorzystywanych do aromatyzowania zup i marynowania ryb. Wraz z sosem sojowym (shōyu), miso jest podstawą kuchni japońskiej.

Yakitori - grilowane szaszłyki drobiowe

Składniki: 1,5 kg udek (lub 1 kg filetów), 2-3 cienkie pory, patyczki do szaszłyków; marynata - 4 łyżki sosu sojowego (najlepiej japońskiego), 3 łyżki cukru, 1 łyżka miodu, 1 łyżka mirinu (japońskie, bardzo słodkie wino do gotowania), 1 łyżka wody. 
Wykonanie. Udka wyfiletować i pociąć w grubą kostkę. Pora pociąć na 3 cm kawałki. W małym rondelku, na niewielkim ogniu podgrzać składniki marynaty, odstawić do ostygnięcia. Zalać marynatą pociętego kurczaka i odstawić na min. 30 min (najlepiej jest włożyć go na całą noc do lodówki).
Nabijać na patyki na przemian kurczaka, pora, kurczaka itd. Rozgrzać piekarnik do 200 st., i piec ok. 20-25 minut, od czasu do czasu obracając, można też polewać szaszłyki pozostałą marynatą. Zamiast pieczenia w piekarniku, Yakitori można też ugrillować. Można je stosować jako przekąskę lub jako składnik dania z ryżem.
Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz