wtorek, 12 grudnia 2017

Robię Chińczyka

Kuchnia Państwa Środka jest na pewno jedną z najpopularniejszych na świecie. Powodów jest kilka, zaś owa popularność powoduje, że wielu z nas umie coś w tym stylu upichcić, a przynajmniej chce umieć i tym się chwali. Nie inaczej jest i z nami...

kurczak z warzywami po chińsku
Za popularnością akurat tej kuchni stoi powód podstawowy. Chińczycy jest wielu, na dodatek gotują nie tylko u siebie, ale w innych krajach, w których stanowią znaczną część ludności (Singapur), gdzie są zauważalną mniejszością (Stany, Australia itd.) i tam, gdzie jest ich ciut (Polska... Norwegia, Islandia itd.).
Dalej – technik kulinarnych jest tu parę, ale ta polegająca na przyrządzeniu stir-fry w woku, jest szybka i praktyczna. Raz, dwa i możemy mieć smaczny i pożywny lunch, do tego pachnący egzotyką. Następnie – wcale nie trzeba mieć pod ręką wyszukanych składników. No może, bardziej coś z przypraw (świeże, w proszku, w płynie). Ale żadne pijawki czy kalmary nie są konieczne. Wystarczą znane nam mięsa i warzywa. Do tego Chińczycy używają często części mięsa wręcz byle jakich, to nie muszą być steki. Ot, jakieś pork chops, skrzydełka itp.

Jak w każdej kuchni, trzeba poznać pewne kanoniczne cechy i na pewno będziemy blisko oryginału. Ba, zdarza się, że w warunkach domowych zrobimy to lepiej niż w niejednej restauracji – zwłaszcza nie prowadzonej przez ludzi z kraju pochodzenia danego menu – bo tam robią szybko, czasami wręcz przemysłowo. Ale oczywiście nie możemy uzurpować sobie, że robiąc coś dobrze, znamy daną kuchnię. Bo to przecież znaczny zasób wiedzy, przepisów, stylów itp. itd. Zaś w tym przypadku – naprawdę ogromny. Nie istnieje jedna kuchnia chińska. Każdy region ma charakterystyczne dla siebie potrawy i składniki. Na Zachodzie kuchnia chińska została spopularyzowana głównie za pośrednictwem pewnych dań z kuchni kantońskiej, ale jest to jedna z wielu regionalnych kuchni Chin. Obywatele tego kraju zaś, jakby sami mieli wskazać ulubiony nurt, pewnie wybraliby ciut ostrzejszą syczyuańską. Ale jest tych kuchni regionalnych jeszcze trochę.

No to może - jak my to robimy. Owszem, to coś przypomina (domyślcie się co – a może kilka potraw), ale nie będziemy tego nazywać, bo to jest przepis, który powstał samoczynnie, na podstawie wiedzy i smaku. I dość często ewoluuje...

Kurczak z warzywami

Składniki: 2-3 piersi z kurczaka, 2 marchewki, duża cebula, 3 ząbki czosnku, duża czerwona papryka, dwie garście zielonej fasolki szparagowej, 2-3 zielone cebulki, szklanka bulionu, 2 łyżki mąki kukurydzianej, 2 łyżki oleju słonecznikowego, łyżka oleju sezamowego, 2 łyżki jasnego sosu sojowego, gwiazdka anyżu, mały kawałek imbiru, małe czerwone chili, ew. łyżka sosu rybnego, łyżka octu ryżowego, łyżeczka cukru.
Wykonanie. Mięso pokroić w paski, marchewki w słupki, cebulę w wiórka, paprykę w grubsze paski, czosnek, chili i imbir posiekać. Rozgrzać dwie łyżki oleju w woku. Wrzucić czosnek na minutę i zanim się przypali dodać marchewkę, chili i imbir. Podsmażyć, zamieszać, odsunąć na bok, wrzucić cebulę. Również tę po chwili odsunąć, dodać mięso. Podsmażyć, wrzucić paprykę. Po chwili dodać sosy, olej sezamowy, anyż, cukier. Wlać bulion, dusić kilka minut. Rozrobić mąkę z wodą, zagęścić nią potrawę. Na kilka minut wrzucić fasolkę, a przed samym końcem pokrojoną, w krótkie, skośne rurki, zieloną cebulkę. Podawać z ryżem.
Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz