wtorek, 15 maja 2018

Głowonogi szlachetniej



Szkoda, że na ośmiornice trzeba „polować” również w sklepach, nie jest łatwo je bowiem w Anglii znaleźć. Ale ostatnio znów zauważyliśmy je w ogólnodostępnej sprzedaży, czas by może więc znów zastanowić się nad jakimś oryginalnym sposobem przyrządzenia tego stworzenia.


ośmiornica w czerwonym winie
Za mistrzów w tym fachu niech będą nam Grecy, dla których takie i temu podobne mięczaki to bywa wręcz chleb powszedni. Tzn. bardziej dla tych na wyspach i w sezonie, niemniej podanie ośmiornicy nie jest tu niczym sensacyjnym. Nie jest też to rzecz droga, bywa, że po prostu samemu łowiona. Taki właśnie okaz spróbowaliśmy będąc tutaj, na Syros.
Najsmaczniejsze, najdelikatniejsze są osobniki młode. Mogą występować jako przekąska, czyli meze. Wtedy po prostu smażymy je w całości i podajemy z cytryną i solą. Kiedy występują jako danie główne, dusi się je dłużej, w towarzystwie wina bądź aromatycznego sosu. Najprostszą opcją, dla początkujących zwłaszcza, jest głowonóg z grilla.

Innym pomysłem na przyrządzenie większej ośmiornicy jest nafaszerowanie jej, np. nadzieniem na bazie ryżu z różnymi dodatkami, bułką tartą, oliwkami, orzeszkami i porzeczkami etc.
Zainteresowanie Greków ośmiornicami sięga antyku, co potwierdzają stare znaleziska ceramiczne. Nie dziw bierze, że Hellenowie wyrobili sobie już tradycyjne metody postępowania z tymi stworzeniami. Ustalonym sposobem zabijania złapanego zwierzęcia jest np. przegryzienie nerwu, który biegnie pomiędzy oczami ośmiornicy. Brzmi ciut makabrycznie, ale to dość szybki sposób.

Z kolei tradycyjnym sposobem na zmiękczenie mięsa jest uderzanie ośmiornicą o skałę, których wszak w Grecji nie brakuje. Jedna z wersji twierdzi, że powinno się wykonać 40 takich uderzeń. Inni zaś mówią, aby robić to dokąd się samemu nie zmęczy... My tymczasem zalecamy mrożenie ośmiornicy – to też ją odpowiednio zmiękczy – no chyba, że przyrządzacie ją na wakacjach.
Stworzenie powinno być także obrane ze skóry, w czym można sobie znacznie pomóc podgotowaniem, po którym skóra zejdzie dużo łatwiej.

Ośmiornica „lubi” być przyrządzana w czerwonym winie – i tak też ją proponujemy – mimo że np. do ryb podaje się białe. Podobnie wartości dodają jej inne zdecydowane smaki greckiej kuchni, jak feta, chleb wiejski, dobre oliwki czy sałatka z lokalnej zieleniny.

Ośmiornica w czerwonym winie

Składniki: duża (pow. 2 kg) ośmiornica wypatroszona, 350 mln wina, 6 łyżek oliwy, 400 g szalotek, 6 dużych pomidorów (ostatecznie w puszce), łyżeczka miodu, 4 liście laurowe, pieprz, parę gałązek tymianku, garść posiekanej zielonej pietruszki, łyżka tymianku suszonego, sól.
Wykonanie. Nagrzać piekarnik do 150C. Ośmiornicę umyć dobrze, wsadzić do żaroodpornego naczynia z 4 łyżkami wina i podpiec przez godzinę (w razie potrzeby podlewać wodą). Opłukać i schłodzić.
Rozgrzać połowę oliwy w rondlu. Dodać cebulki i podsmażyć je lekko przez pięć minut. W międzyczasie ośmiornicę podzielić na porcje - odciąć macki, korpus pociąć na ćwiartki wzdłuż. Obrać ze skóry i ostatecznie pokroić w 4-cm kawałki. Wrzucić do rondla, dodać posiekane, nieodsączone pomidory, miód, liście laurowe,  pieprz, pozostała oliwę i wino. Tymianek włożyć w wiązce. Przykryć i dusić na małym ogniu 2 godziny, czasami mieszając.
Wyciągnąć tymianek, zmieszać pietruszkę z tymiankiem suszonym i solą (nie solić wcześniej!), posypać ośmiornicę i podawać.
Smacznego!






________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz