poniedziałek, 23 grudnia 2019

Tak konieczna jak choinka



Kapusta z grochem i grzybami to wigilijny kanon. Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego. Fakt, wielka filozofia to nie jest, ale przyda się parę rad, aby rzecz wyszła jak najlepiej. I... aby się nie narobić.

No bo Wigilia i reszta świąt to kawał roboty. Mnie to denerwuje szczerze mówiąc. Człowiek lubi nawet tę przedświąteczną krzątaninę, kiedy jest dzieckiem i inni zasuwają za niego. Ale kiedy już wszystko na twojej głowie?

potrawy wigiljne
Tymczasem np. taka kapusta być musi. Pamiętasz od dzieciństwa ten zapach, ten smak i jakżeżby miało tej potrawy zabraknąć? Tym bardziej, że w porównaniu z taką obróbką karpia to pikuś. Nota bene – z rybą też można sobie ułatwić życie, na pewno nie zmuszać do jej pochłaniania tych, którzy jej nie lubią; sam karp fajny, ale przecież niekonieczny – ale to już zupełnie inna historia.

Kapusta z grochem i grzybami to rzecz na pewno zdrowa, choć ciut ciężkostrawna i nieźle wypełniająca. O właściwościach kapusty kiszonej powiedziano już niejedno, groch wiadomo - błonnik, grzyby - świetny dodatek smakowy. Wszystkie te rzeczy posiadają normalnie uczciwą dawkę witamin, choc obróbka termiczna na pewno znaczną ich ilość przegania. Potrawa zawiera w rezultacie nieznaczne ilości witamin B1 i B6, witamin A, C D, błonnika, białka, żelaza, cynku, magnezu, sodu, potasu oraz fosforu.

________________________________

Porównaj ceny przetworów w Ceneo
________________________________

Rzecz jest jednak postna, dajemy sobie również dzięki niej na czas jakiś spokój od mięsa i to też jest cenne. Kapusta z grochem, pozbawiona wszak jest np. boczku, kiełbas (które tak normalnie to fajnie pasują do kapuchy), zaliczana jest do niskokalorycznych potraw, ponieważ w 100 g produktu można znaleźć około 80 kcal. Oczywiście dodając np. zasmażkę i smażoną cebulę, a także grzyby, należy liczyć się z tym, iż danie zwiększy swoją kaloryczność, ale też nie do przesady.

Sam groch wykazuje właściwości antynowotworowe, pomaga obniżyć zbyt wysokie stężenie cholesterolu we krwi, wzmacnia odporność, wpływa pozytywnie na poziom cukru we krwi, a zewzględu na dosyć dużą zawartość żelaza regularne spożycie grochu wspomaga walkę z niedokrwistością, czyli anemią. Poza tym zmniejsza ryzyko zachorowania na miażdżycę.

No to pomózmy sobie.

Kapusta z grochem łuskanym i grzybami

Składniki: 1 kg kapusty kiszonej, 400 g grochu łuskanego, dobra garść grzybów suszonych, 2 cebule, kostka bulionu warzywnego, liść laurowy, 5 ziaren ziela angielskie, sól, pieprz, majeranek, cząber, tymianek.
Wykonanie. Groch przepłukać i namoczyć. Wielu radzi wam, aby moczyć go całą noc, ale grochu łuskanego nie ma sensu moczyć tak długo – i tak się szybko rozpadnie w gotowaniu. Namoczyć również grzyby, według porady na opakowaniu. Jeżeli takowej nie ma, to najlepiej również przez noc, choć często nie ma takiej konieczności.
Cebulę drobno posiekać. W dużym rondlu wrzucić cebulę na olej i zeszklić. Ja w tym momencie dodaję też zmiażdżone angielskie ziele. W międzyczasie odcisnąć kapustę – może nie całkiem, jeśli ktoś lubi dość kwaśne – posiekać i dodać do cebuli. Wrzucić od razu liść laurowy i parę ziaren pieprzu. Dodać kostkę bulionową. Ja wiem, ż w tym momencie konserwatyści się wzburzą, ale z reguły nie mamy na podorędziu poprawnie przygotowanego bulionu z warzyw (no chyba że mamy – my dolaliśmy trochę wywaru z warzyw gotowanych do sałatki). Cóż, jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do np. zup na dobrej podstawie mięsno-warzywnej, to taka sama potrawa z kapusty, grochu i grzybów może wydawać mu się trochę jałowa... wtedy doprawi ją zbyt duż ilością soli. A tego nie chcemy.
Wrzucamy grzyby. Nie, nie trzeba ich gotować osobno. Niech sobie dojdą z kapustą, jak w bigosie. Zresztą tę potrawę i tak dobrze zrobić dzień wcześniej – na drugi dzień smakuje lepiej.
Następnie trochę grochu. Tak, właśnie, aby się rozgotował i zagęścił. Resztę grochu – wraz z wodą z moczenia - dodajemy gdzieś po godzinie. Kilka minut przed końcem doprawiamy ziołami według uznania. Mu uważamy za konieczne ciut tymianku, przynajmniej łyżeczkę majeranku i trochę cząbru. On lubi kapustne i groch i podobno... łagodzi wzdęcia, a po tej potrawie te są możliwe.
I tym optymistycznym akcentem kończąc, życzymy smacznego i Wesołych Świąt!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz